Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Derby dla Uranii

24-08-2017, 08:49 GKS Urania Ruda Śląska

 

Widowisko pełne emocji zgotowali kibicom piłkarze Uranii i Pogoni, którzy zmierzyli się w minioną sobotę (19.08) na kochłowickim boisku.

Urania pokazała, że potrafi zagrać ciekawie,  a trener Malujda desygnując do gry tą samą jedenastkę co w meczu z Krupińskim, potwierdził zaufanie, jakim obdarzył zespół. Urania w derbowym pojedynku objęła prowadzenie w 8 minucie, kiedy dość niespodziewaną piłkę w polu karnym otrzymał Jurczyński, który jednak nie zdołał jej opanować i ostatecznie „wyłuskał” ją Mickiewicz. W 20 minucie gry Henisz pokazał, iż w tym sezonie potrafi wykorzystywać błędy i zdobył swoją trzecią bramkę w bieżących rozgrywkach i co ciekawe trzecią, lobując wysuniętego golkipera Pogoni. Kolejna dobra okazja pojawiła się w 32 minucie gry i do dobrze wystawionej piłki dobiegł Bujny, jednak posłał piłkę wysoko ponad bramką. Przed przerwą wynik mógł jeszcze podwyższyć Henisz, ale posłaną przez niego piłkę z ostrego kąta odbił Mickiewicz.  Urania prowadziła do przerwy, jednak 1:0 i cały czas czekała na podwyższenie rezultatu.  Dosyć szybko postarali się oto podopieczni trenera Malujdy, gdyż już w 49 minucie tuż przy linii bocznej pola karnego sfaulowany został Bujny, a wtedy do piłki i podszedł Kokoszka i uderzył potężnie tuż pod poprzeczkę,  zaskakując tym samym Mickiewicza. Przy prowadzeniu 2:0, trener Uranii zdecydował się na kolejne zmiany, które jednak nie wniosły oczekiwanego efektu do gry. Pogoń częściej już starała się konstruować akcje, jednak prawdopodobnie drugi gol Uranii dość skutecznie odebrał jej  wiarę w końcowy sukces. Warto jednak wyróżnić kilka sytuacji i tak w 64 minucie swoją szansę znów miał Henisz, ale i tym razem po strzale z ostrego kąta górą był Mickiewicz. Swoją najlepszą okazję zespół z „Fryny” miał w 68 minucie, gdy po rzucie rożnym efektownie piłkę wyłapywać musiał Pardela. Urania dowiozła więc spokojnie 2:0 do końca i zanotowała drugie zwycięstwo z rzędu.


Komentarze