Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Swoją pasją zarażają najmłodszych

05-12-2017, 11:08 Agnieszka Lewko

Bycie emerytem wcale nie musi być nudne. Udowodniło to dwóch rudzian, czyli Janusz Urbański oraz Stanisław Mazur, którzy zarażają rudzkie dzieciaki i młodzież swoimi pasjami. Jakiś czas temu obaj panowie wpadli na pomysł, żeby prowadzić bezpłatne zajęcia w przedszkolach oraz szkołach, podczas których dzieci dowiadują się o ich pasji tworzenia przeróżnych przedmiotów z zapałek oraz kolekcji monet z wielu krajów. W ten sposób dwaj rudzianie pragną oderwać młodych ludzi od zbyt długiego spędzania czasu przed komputerem lub telewizorem.

 - Jakiś czas temu wpadliśmy na taki pomysł, żeby pokazać dzieciom naszą pasję, a przy okazji zachęcić je do odkrywania w sobie różnych pasji. Dlatego zaczęliśmy się kontaktować z przedszkolami w Rudzie Śląskiej i nasza współpraca zaczęła się stopniowo rozwijać, a teraz bardzo często dostajemy zaproszenia, żeby zorganizować takie warsztaty dla dzieci - tłumaczy Janusz Urbański. - Dzieciom bardzo się one podobają,  szczególnie część praktyczna, kiedy same mogą dokładnie obejrzeć klasery z monetami i  moje prace  z zapałek oraz spróbować swoich sił w stworzeniu jakiejś rzeźby - dodaje.

Janusz Urbański już od czterdziestu lat zajmuje się  tworzeniem niecodziennych prac właśnie z zapałek. Można śmiało powiedzieć, że zużył ich już około pięciu milionów. W jego kolekcji znajdują się m.in. mur chiński, ponad dwuipółmetrowy okręt, wieża Eiffla czy rudzki tramwaj ustawiony na rondzie w Chebziu. Jednak tworzenie w samotności nie wystarczyło rudzianinowi, dlatego postanowił wyjść ze swoją pasją do ludzi i oprócz tego, że chciał pokazać mieszkańcom Rudy Śląskiej swoje prace, to zaczął zarażać swoją pasją najmłodszych. Na swojej drodze spotkał Stanisława Mazura, który wspiera jego twórczość, a przy okazji sam w niezwykły sposób opowiada o swoim hobby, czyli kolekcjonowaniu monet podczas zajęć dla dzieciaków, które organizuje razem z Januszem Urbańskim.

- Najstarsza moneta, którą posiadam ma ponad 150 lat i to jest 5  kopiejek rosyjskich. Ogólnie mam zgromadzonych bardzo dużo monet, właściwie aż z 82 państw, z kolei banknoty z 45. Kolekcjonowanie monet i banknotów to bardzo ciekawe zajęcie, które polecam dzieciakom, bo jak wcześnie zaczną się tym zajmować, to po latach będą mogły pochwalić się pokaźną i ciekawą kolekcją - zaznacza Stanisław Mazur.  - Po odwiedzeniu przedszkoli postanowiliśmy rozpocząć zajęcia w rudzkich szkołach. Już mamy kilka takich wizyt za sobą, a jak już odwiedzimy rudzkie placówki oświatowe, to zaczniemy jeździć do szkół i przedszkoli w sąsiednich miastach - dodaje.

Zajęcia, które prowadzą rudzianie zazwyczaj są podzielone na dwie części. W jeden dzień dwaj seniorzy opowiadają kilku grupom dzieciaków o swoich pasjach, a w następny organizują zajęcia praktyczne, podczas których dzieci same mogą stworzyć jakąś pracę oraz dokładnie pooglądać zaprezentowane rzeźby z zapałek oraz klasery z monetami.

- Często dostajemy sygnały od rodziców, że dzieci zaczynają same w domu robić na przykład coś z zapałek i opowiadają rodzicom o naszych zajęciach. To dla nas znak, że to co, robimy podoba się mieszkańcom naszego miasta i dalej będziemy to robić - podkreślają Janusz Urbański i Stanisław Mazur.

Prace Janusza Urbańskiego  oraz kolekcję monet Stanisława Mazura można było  podziwiać także na różnych wystawach w rudzkich instytucjach kultury, na przykład w Galerii Czapla w Orzegowie oraz w filii nr 18 Miejskiej Biblioteki Publicznej, a także na pierwszym piętrze rudzkiego Urzędu Miasta.


Komentarze