Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Scena to ich żywioł

12-12-2017, 11:05 Joanna Oreł

Kobiecy teatr CISowianki to dowód na to, że swoje pasje i marzenia warto spełniać niezależnie od wieku. A co więcej – przeżywać młodość na nowo. Jednak równocześnie CISowianki tworzą panie dojrzałe… można też powiedzieć dojrzałe w swej kobiecości. Tematyka ich sztuk jest zwykle radosna, lekka i bardzo kobieca. A że inicjatywę pań należy podziwiać, świadczy m.in. fakt, że CISowianki były nominowane do tegorocznej edycji „Unikalnych” – plebiscytu organizowanego przez „Wiadomości Rudzkie”.

Amatorski teatr kobiecy istnieje już od kilku lat. Jego spotkania oraz próby odbywają się w Centrum Inicjatyw Społecznych MBP w Rudzie ŚląskiejBykowinie. – Teatr tworzą panie dojrzałe. Jednak czasem dołączają do niego również mężczyźni. Na swoim koncie teatr ma trzy autorskie sztuki. To właśnie panie samie przygotowują teksty, choreografię, stroje. Rocznie wystawiają kilkanaście spektaklów, głównie w bykowińskim CIS-ie, ale regularnie zapraszają nas też Kluby Seniorów i domy pomocy społecznej – opowiada Anna Nawrot, prezes rudzkiego Stowarzyszenia Pro Ethica, która prowadzi zajęcia dla seniorów.

To jednak nie jedyna forma aktywizacji seniorów, prowadzona w bykowińskim CIS-ie, gdzie odbywają się także zajęcia z rękodzieła. – Panie rozwijają swoje zainteresowania związane z robótkami ręcznymi, ale zawsze tworzą też rzeczy dla innych i w oparciu o swoje pasje rozwijają wolontariat. Pierwsza taka akcja, którą zorganizowaliśmy jakieś cztery lata temu, związana była z robieniem biżuterii. Część ozdób zawieźliśmy przy okazji Dnia Kobiet do Domu Pomocy Społecznej „Senior” w Rudzie Śląskiej. To było niesamowite spotkanie bazujące na kobiecej solidarności. Wreszcie ktoś w kobietach starszych, schorowanych dostrzegł piękno i postanowił je podkreślić odpowiednią biżuterią. Błysk w oczach, który dostrzegłam u mieszkanek tego domu noszę w sobie do dzisiaj – przyznaje Anna Nawrot. – Druga akcja związana była ze wsparciem dzieciaków z Ośrodka Pomocy Dzieciom i Rodzinie w Bykowinie. Tu również zaczęło się od inicjatywy pań z Centrum Inicjatyw Społecznych z Bykowiny. Na zajęciach z rękodzieła zrobiły piękne torebki, które zaniosłyśmy potem zbuntowanym nastolatkom na zakończenie roku szkolnego. Ważne były nie tyle torebki, co cała atmosfera, która przy tym powstała. Dziewczyny z ośrodka zorganizowały całe przyjęcie – upiekły ciasto, przygotowały ognisko z kiełbaskami. Widziałam, że poczuły się docenione tymi torebkami i postanowiły się odwdzięczyć i stworzyć dla nas rodzinną atmosferę. Kobiecość była tym czymś uniwersalnym łączącym nastolatkę z emerytką – podsumowuje.

Do CISowianek można się dołączyć w każdy poniedziałek o godz. 12, kiedy to odbywają się spotkania teatru.


Komentarze