Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Półmetek ferii

07-02-2012, 12:38 WR

- Jeśli jest taki odbiorca na naszych koncertach to przeważnie schowany gdzieś z mamą i z tatą, dzisiaj byli sami. Fajnie się grało, powiem szczerze, że obawiałem się jaka publiczność będzie, jakie utwory włączyć do repertuaru, ale jak dzieci zaczęły pozytywnie reagować od pierwszego utworu – to postanowiliśmy zagrać taki repertuar, jakby to była stała publiczność Universe – mówi Henryk Czich, lider zespołu. W poniedziałek, niemal na półmetku zimowych ferii popularny śląski zespół dał w MCK-u specjalny koncert dla uczestników rudzkich zimowisk.

- Zainteresowanie było takie, że gdybyśmy chcieli pomieścić wszystkich chętnych to Universe musiałby zagrać co najmniej trzy koncerty zamiast jednego – mówi Lech Śmiechowicz, specjalista ds organizacji imprez w MCK-u. Na widowni zasiadły dzieci z sześciu placówek, które organizują zimowiska podczas tegorocznych ferii.

- Podoba mi się, wcześniej nie znałam tego zespołu, pierwszy raz miałam okazję posłuchać ich muzyki. Poszukam teraz ich piosenek – mówi Dorota, dwunastolatka ze świetlicy środowiskowej z Czarnego Lasu.

- Koncert Universe to na pewno duża frajda dla naszych podopiecznych. W ferie mamy jeszcze w planach  wycieczkę do Wisły, wyjścia na lodowisko, generalnie przygotowaliśmy dużo atrakcji przygotowanych dla dzieci. Z naszej oferty korzysta 38 dzieci w różnym wieku, w pozostałych trzech świetlicach – również jest po trzydzieści parę osób – mówi Mariola Majewska, wychowawca w tej świetlicy.

Universe przypomniał praktycznie wszystkie swoje największe przeboje. „Wołanie przez ciszę” śpiewali chyba wszyscy obecni na sali. To było karaoke na trzysta gardeł. – Sam się zastanawiam skąd znają ten kawałek, skoro mają po 10, czy 12 lat. Myślę, że zaowocowała „Szansa na sukces”, która jest tutaj robiona co roku. Parę lat temu też w niej występowaliśmy i każda szkoła miała przygotować kilka utworów. „Wołania przez ciszę” chyba najszybciej można się nauczyć – uśmiecha się Henryk Czich.

Po ostatnim z czterech bisów dzieci miały okazję zrobić sobie pamiątkowe fotki z muzykami oraz zebrać ich autografy.


Komentarze