Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Anioły w piżamkach na święta

18-12-2017, 14:28 SP 20

Anioły w piżamkach to projekt organizowany przez Szkołę Podstawową nr 20 w Kochłowicach. To właśnie organizatorzy tej akcji otrzymali tytuł Unikalni 2017. W ramach akcji dzieciaki początkowo spotykały się z chorymi rówieśnikami przebywającymi w szpitalach. Z czasem dzieciaki zaczęły także odwiedzać starsze samotne osoby. Jednym z kolejnych pomysłów na czynienie dobra jest konkurs na świąteczną opowieść wigilijną. W tym roku najlepsze opowiadanie napisała Weronika Matysek.   

 

Płatki śniegu

Nie tak wcale dawno i nie tak daleko, a właściwie całkiem współcześnie, w pewnym mieście mieszkała dziewczynka z rodzicami.

Dziewczynka miała na imię Bella i miała 11 lat, nie miała rodzeństwa, ale miała rybkę, o którą dbała.

Każdy dzień Bella witała uśmiechem, chodziła do szkoły, pomagała rodzicom, bawiła się z dziećmi sąsiadów i wszyscy bardzo lubili radosną, roześmianą dziewczynkę .

Mama dziewczynki powtarzała jej, że ma ona w jednym małym paluszku więcej dobroci, niż inni ludzie w całym ciele .

Rodzice Belli prowadzili firmę, która produkowała kanapki na lunch do wszystkich firm w mieście.

Zdarzało się, że nie wszystkie kanapki udawało się sprzedać.

Wtedy dziewczynka wpadła na pomysł, że będzie rozdawać je ubogim, ona wiedziała, że jedzenia nie wolno marnować.

Rodzice byli dumni ze swojej córki i nazywali ją Gwiazdeczką.

Pewnego jesiennego dnia smutek zawitał do domu dziewczynki, jej ukochana mamusia rozchorowała się, nie pomagały żadne lekarstwa i mama była coraz słabsza.

Kobieta wiedziała, że to nie jest zwykła choroba i że powinna pożegnać się z bliskimi.

Obiecała dziewczynce, że znajdzie jakiś sposób, żeby jej gwiazdeczka nie była samotna.

Prosiła córeczkę aby ta nie zmieniała się, żeby nie była smutna i żeby zawsze miała dobre serce.

Nadszedł grudzień, w każdym domu ubierali choinki i przygotowywali się do świąt. Bella wraz ze swoim tatusiem przygotowywała wigilię, mama była już bardzo chora,

nie umiała usiąść do wigilijnego stołu, dlatego Bella i tata siedzieli przy jej łóżku i trzymali ją za rękę .

Za oknem padał śnieg i śnieżne gwiazdeczki przyklejały się do szyb, jak pięknie wyszeptała mama , łza płynęła po policzku dziewczynki .

Nie płacz skarbie wyszeptała mama, ja przy Tobie zawsze będę, jeszcze nie wiem jak - ale będę .

Tej wigilijnej nocy mama odeszła, nadszedł Nowy Rok i kolejne urodziny Belli.

Wydawało się, że będą to najsmutniejsze urodziny.

Dziewczynka siedziała w fotelu i tęskniła za mamą, zamknęła oczy i zasnęła.

Śniło jej się ,że jest na jakiejś przepięknej białej łące a tam we wspaniałym wiklinowym fotelu siedzi jej mamusia i robi białe gwiazdeczki z niebiańskiej pajęczyny ,posypuje je

gwiezdnym pyłem i rzuca na ziemię .

Mama była taka piękna i wyglądała na bardzo szczęśliwą.

Bella obudziła się i chciało jej się tańczyć . Za oknem coraz intensywniej padał śnieg i coraz więcej śnieżnych gwiazdek przyklejało się do szyb.

Nagle Bella dostrzegła na jednej śnieżnej gwiazdce twarz mamusi i już wiedziała, że tę gwiazdkę specjalnie dla niej zrobiła mama.

W ten sposób mama pokazała dziewczynce ,że zawsze będzie przy niej.

 

 

 

Weronika Matysek klasa Vb / SP 20

 

foto: https://pixabay.com/pl/


Komentarze