Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Tołstoj zostaje

28-04-2012, 07:46 Robert Dłucik

- Mamy mieszane uczucia. Trochę późno na nabór, obawiamy się, że może być z nim ciężko w tym roku. Nie poddajemy się jednak. Dziś (wypowiedź z piątku – przyp. red.) zrobimy „burzę mózgów” na zebraniu i po długim weekendzie ruszamy z akcją promocyjną szkoły – mówi Małgorzata Gajewska, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4.

Popularny „Tołstoj” ocalał. Podczas czwartkowej sesji radni – na wniosek Prezydent Miasta Grażyny Dziedzic – zdjęli z porządku obrad projekty uchwał o likwidacji Technikum nr 4 i Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 4, co oznaczałoby de facto likwidację Zespołu.

Sprawa – podobnie zresztą jak propozycje likwidacji placówek oświatowych w innych miastach - od początku wzbudzała spore kontrowersje. Protestowali nauczyciele, rodzice uczniów i sami uczniowie „Tołstoja”. Tak zwana uchwała intencyjna – podjęta przez radnych w lutym „przeszła” zaledwie dwoma głosami.

Przez trzy miesiące trwało „boksowanie się” na argumenty. Organizowano spotkania, konsultacje, zebrania... Władze miasta przekonywały, że szkoła przy takim naborze i takiej ilości klas nie będzie w stanie zapewnić pracy wszystkim zatrudnionym do tej pory nauczycielom. Proponowała przeniesienie technikum i zawodówki do innych rudzkich szkół. Grono pedagogiczne zapewniało z kolei, że ma pomysł na rozwój placówki i widzi szanse na dalszą egzystencję.

- W przyszłym roku szkolnym chcemy otworzyć cztery klasy. Bardzo liczymy na kierunek kształcących przyszłych elektryków, zarówno w technikum, jak i zawodówce. Szkoły w województwie niezbyt chętnie otwierają taki kierunek, a na rynku pracy jest bardzo duże zapotrzebowanie na ten zawód. We wrześniu zamierzamy powrócić też do rozmów z dużym zakładem patronackim. Liczymy również na wsparcie ze strony miasta – mówi Małgorzata Gajewska.

Przed „Tołstojem” ciężka walka o utrzymania się na oświatowym rynku. Na razie pewne jest jedno: że tegoroczna matura nie będzie ostatnią w „Tołstoju” i że 3 września zabrzmi tam pierwszy dzwonek w roku szkolnym 2012/2013...


Komentarze


29-04-2012, 22:10
Jolanta napisał(a):

A ja szczerze życzę powodzenia. Jeśli grono (w dużej części) tak walczyło o przetrwanie szkoły, to zapewnie zadba, w miarę możliwosci o jej rozwój. Mam tylko nadzieję, że władze nie będą nadal traktować tej szkoły z taką ignorancją. Bardzo żałuję, że pracownicy nie mieli szansy zabrać głosu na ostatniej sesji Rady Miasta. Ciekawe czego nie chciała usłyszeć WŁADZA?

28-04-2012, 16:27
nauczycielka napisał(a):

a co będzie ,gdy będą zwolnienia? czy odpowiedzialność wezmą na siebie? ile klas będzie liczył Tołstoj ? i jak liczne ? czy nie szkoda pieniędzy na takiego "kikuta";? czy ta szkoła nie "żyje " kosztem innych szkół? Czy Ci którzy walczyli o tą szkołę nie myślą tu i teraz? Pani Gajewska liczy na wsparcie Miasta ;a czy ona czasem nie jest samodzielnym dyrektorem? co zrobiła,żeby szkoła świetnie prosperowała?o jakie kierunki wystąpiła i gdzie?/czy ją ktoś z tego rozliczy?