Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Pytania o nowy blok energetyczny

12-10-2017, 09:01 UM Ruda Śląska

Elektrociepłownia Mikołaj w Rudzie Śląskiej będzie się rozbudowywać. Spółka Weglokoks Energia ZCP, która jest właścicielem zakładu, chce wybudować nowy blok energetyczny zasilany paliwem z odpadów. W Rudzie Śląskiej odbyła się rozprawa administracyjna, podczas której mieszkańcy mogli zapoznać się z raportem oddziaływania na środowisko planowanej inwestycji. Uczestnicy spotkania mogli też od inwestora usłyszeć wyjaśnienia na zgłaszane pytania i uwagi. Te z kolei będą ujęte w uzasadnieniu decyzji środowiskowej, którą miasto wyda dla tej inwestycji.

Elektrociepłownia Mikołaj jest podstawowym źródłem ciepła dla Rudy Śląskiej. Zakład zgłoszony został do tzw. derogacji ciepłowniczej, czyli odroczenia w czasie, do końca grudnia 2022 r. zaostrzonych norm unijnych w zakresie emisji. Do tego czasu elektrociepłownia będzie musiała przejść modernizację. Jednym z jej elementów jest budowa nowego bloku energetycznego opalanego paliwem alternatywnym z odpadów. – Produkowana będzie w nim w kogeneracji energia cieplna i elektryczna. Roczna wydajność projektowanej instalacji to 72 tys. ton – informuje Jerzy Warmuziński, prezes spółki Węglokoks Energia ZCP. –Uruchomienie tej inwestycji umożliwi docelowo wyłączenie trzech innych naszych ciepłowni węglowych w mieście. Dzięki temu udałoby się zmniejszyć roczną emisję pyłu o blisko 37 ton – dodaje.

Spółka w ubiegłym roku wystąpiła do miasta z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla realizowanego przedsięwzięcia oraz określenie zakresu raportu oddziaływania na środowisko. Na podstawie przygotowanego przez inwestora dokumentu Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach /RDOŚ/ we wrześniu tego roku określił warunki realizacji przedsięwzięcia. Następnie miasto przystąpiło do przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. – Jedną z form takiego postępowania jest rozprawa administracyjna. Zdecydowaliśmy się na jej przeprowadzenie, ponieważ dzięki takiemu rozwiązaniu mieszkańcy w jednym miejscu i czasie mogą zapoznać się z założeniami inwestycji. Poza tym taką samą procedurę zastosowaliśmy w przypadku podobnej inwestycji, którą w Rudzie Śląskiej chce realizować jedna z prywatnych firm – tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Mejer. – Co ważne, wszystkie zgłoszone podczas rozprawy uwagi i wnioski będą szczegółowo analizowane, a te, które będą zasadne, zostaną uwzględnione na etapie realizacji przedsięwzięcia – dodaje.

Podnoszone podczas rozprawy przez mieszkańców kwestie dotyczyły przede wszystkim ilości i rodzaju odpadów, jakie będą spalane w projektowanej instalacji. Z informacji inwestora wynika, że w elektrociepłowni termicznemu przekształcaniu mają być poddawane odpady powstające w zakładach mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, w tym odpady komunalne, które nie nadają się do odzysku materiałowego lub spalania w cementowniach, a które z uwagi na posiadane właściwości paliwowe nie mogą lub nie powinny być poddawane unieszkodliwianiu poprzez składowanie. Ponadto w instalacji będą przetwarzane odpady pochodzące z sektora gospodarczego. Co ważne, żadne z nich nie są odpadami niebezpiecznymi. - W Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami instalacji przypisanych zostało 36 tys. ton odpadów pochodzenia komunalnego. Jeśli chodzi o odpady gospodarcze, to będzie to ta sama kategoria odpadów, z tym, że pochodzić będą one na przykład z supermarketów. Łącznie instalacja ma mieć zdolność przetwarzania odpadów na poziomie 72 tys. ton rocznie – tłumaczył Arkadiusz Primus, prezes INVESTEKO S.A., która jest autorem raportu o odziaływaniu na środowisko planowanej inwestycji.

Mieszkańcy pytali się także o monitoring emitowanych do atmosfery substancji, które powstaną w procesie spalania w zakładzie. Jak poinformował inwestor, podlegać będą one analizie zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dodatkowe obostrzenia w tym zakresie będzie mogło nałożyć miasto. – Oczywiście nie możemy tu narzucić jakichś norm, które muszą zostać spełnione, bo nie mamy takich umocowań, gdyż wyraźnie mówią o tym przepisy krajowe i unijne. Jednak wydając decyzję środowiskową mamy możliwość wskazać inwestorowi, by zamontował instalację tablicy, na której wyświetlane będą on-line aktualne pomiary analizy spalin. Dzięki temu będą one cały czas dostępne dla mieszkańców – podkreślał Krzysztof Mejer.

Ponadto uczestnicy rozprawy dopytywali się o zasady przywozu i przyjmowania odpadów od dostawców. Jak informowali przedstawiciele inwestora, każdy samochód wjeżdżający na teren zakładu będzie rejestrowany i ważony, a następnie będzie pobierana próbka materiału, który przywiózł. Dopiero, gdy okaże się, że przywieziony materiał spełnia wymagania, będzie mógł zostać zdeponowany w szczelnym bunkrze. W przypadku, gdy pobrana próbka odpadów nie spełni norm, samochód będzie zawracany.

Gospodarzem rozprawy był Urząd Miasta, a jej uczestnikami, oprócz inwestora, były dwie organizacje ekologiczne, które na chwilę obecną jako jedyne przystąpiły do postępowania na prawach strony. Są to: Fundacja Instytut Rozwoju Osobistego Invest z Częstochowy oraz Fundacja Ekologiczna Silesia. Ponadto w rozprawie mógł uczestniczyć każdy zainteresowany. Osoby, które nie pojawiły się na rozprawie, będą mogły wypowiedzieć się na temat planowanej budowy nowego bloku energetycznego Elektrociepłowni Mikołaj jeszcze do 19 października br., bowiem do tego dnia w rudzkim magistracie będzie można składać uwagi i wnioski do raportu oddziaływania tej inwestycji na środowisko. Dokument jest dostępny na miejskiej stronie internetowej oraz w Urzędzie Miasta, wraz z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej, postanowieniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach oraz opinią sanitarną Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Rudzie Śląskiej.

Uwagi i wnioski, zgłoszone zarówno podczas rozprawy, jak i przez strony w pozostałej części prowadzonego postępowania, zostaną ujęte w uzasadnieniu decyzji środowiskowej, która będzie wydana przez Prezydenta Miasta. – Najpierw musimy przeanalizować wszystkie zgłoszone uwagi i wnioski oraz się do nich odnieść. Następnie, 24 października, raz jeszcze spotkamy się z uczestnikami rozprawy administracyjnej, by przedstawić z niej protokół - informuje wiceprezydent Krzysztof Mejer. Co ważne, dopiero w momencie, gdy decyzja środowiskowa będzie prawomocna, inwestor będzie mógł zacząć starać się o wydanie pozwolenia na budowę.

Nowy blok energetyczny Elektrociepłowni Mikołaj ma powstać na jej terenie znajdującym się przy ul. Szyb Walenty na działkach ewidencyjnych 488 i 484. Są one oznaczone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego symbolem C1. Oznacza to, że w tym miejscu może być zlokalizowana instalacja, w której produkowana jest energia z odpadów.

Instalacja wyposażona będzie w układ oczyszczania spalin, który pozwoli na redukcję zanieczyszczeń do poziomu pozwalającego na dotrzymanie standardów emisyjnych. Planowana jest półsucha metoda oczyszczania spalin z wykorzystaniem wodorotlenku wapnia, wtrysk węgla aktywnego oraz zastosowanie filtrów workowych. Oczyszczone spaliny odprowadzane będą do atmosfery kominem o wysokości 50 m z zainstalowanym układem ciągłego monitoringu spalin.

Instalacja wpisana jest do projektu Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami, który przewiduje na terenie całego województwa śląskiego budowę 8 instalacji do termicznego przekształcania odpadów. Przypomnijmy, że w planie tym ujęta jest także inna instalacja, która miałaby powstać na terenie Rudy Śląskiej. Mowa tu o Ekologicznym Centrum Odzysku Energii /ECOE/, które realizować ma jedna z prywatnych firm.

ECOE w praktyce ma być ekologiczną elektrociepłownią, w której będą spalane tzw. odpady resztkowe i ściekowe. Spalarnia miałaby powstać na 16-hektarowej działce przy DTŚ pomiędzy Nowym Bytomiem, Rudą Południową a Chebziem. W połowie maja br. miasto wydało decyzję środowiskową dla ECOE . Określony w niej został szereg wymagań i obowiązków, które musi spełnić inwestycja. Chodzi przede wszystkim o to, żeby przedsięwzięcie to nie powodowało ponadnormatywnych emisji zanieczyszczeń do powietrza, uciążliwości akustycznych oraz by odpady powstające podczas eksploatacji nie były zagrożeniem dla środowiska.

Wydanie decyzji poprzedzone było kilkunastomiesięcznym postępowaniem administracyjnym, którego częścią była styczniowa rozprawa administracyjna z udziałem mieszkańców oraz zainteresowanych stowarzyszeń. Decyzję wydano po przeanalizowaniu raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz w oparciu o uzgodnienie warunków realizacji eksploatacji przedsięwzięcia, zawarte w postanowieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz pozytywną opinię sanitarną Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Decyzja nie jest ostateczna - stronom oraz organizacjom ekologicznym działającym na prawach strony przysługiwało odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. Z takiego prawa skorzystały trzy podmioty. Obecnie SKO rozpatruje odwołania.


Komentarze