Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Pożegnanie z parafią

22-07-2018, 22:09 Agnieszka Lewko

Po 29 latach posługi duszpasterskiej ksiądz prałat Jerzy Lisczyk przeszedł na emeryturę. Z tego powodu w niedzielę (22.07) w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Kochłowicach odbyła się uroczysta msza święta, podczas której pożegnano proboszcza proszono o Boże blogosławieństwo na dalsze lata jego życia. 

- To dla mnie wielka łaska, że mogłem przez tyle lat posługiwać w tej parafii i pracować na rzecz parafian. Jestem bardzo wdzięczny moim parafianom za te wszystkie lata, które z nimi spędziłem. Dziękuję Panu Bogu za to, że podołałem temu powierzonemu mi zadaniu - podkreślił ks. prałat Jerzy Lisczyk, - Teraz odchodzę z poczuciem, że wypełniłem to, co miałem do wykonania. Jednak  teraz przyjmę jeszcze to, co przeznaczył dla mnie Pan Bóg i co zleci mi kościół. Idę dalej służyć i broń Boże nie chcę być bezczynny - dodał.

Ksiądz Jerzy Lisczyk urodził się w 1951 roku i pochodzi z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego w Boronowie w diecezji gliwickiej. Natomiast  proboszczem kochłowickiej parafii został w 1989 roku. Na emeryturze będzie pełnił posługę w Kapitule Katedralnej w Katowicach, której w kwietniu br. został mianowany zastępcą przewodniczącego.  - Na początku swojej kapłańskiej drogi przez trzy lata byłem wikarym w tym kościele, potem przez dziesięć lat pracowałem w kurii w Katowicach i później wróciłem i byłem proboszczem w tej parafii przez dwadzieścia dziewięć lat - zaznaczył ks. Lisczyk.

Parafianie z Kochłowic mogą zawdzięczać proboszczowi, że wywalczył pieniądze na remont, gdy szkody górnicze zagrażały zabytkowemu kościołowi. Doprowadził wtedy nie tylko do uratowania budynku, ale także go odnowił. Poza tym za jego sprawą kościół Matki Bożej z Lourdes na kochłowickim rynku ustanowiono Sanktuarium. Jest również inicjatorem wielu wydarzeń takich jak konkursy biblijne dla dzieci i młodzieży z całej diecezji. Nie obca mu była również pomoc potrzebującym - Mam nadzieję, że zostawiłem tu w Kochłowicach jakieś ślady, jednak każdy ma prawo do swojej oceny. Jestem wdzięczny za życzliwą współpracę z władzami miasta i różnymi organizacjami i mieszkańcami Kochłowic - podsumował ks. prałat.


Komentarze


27-07-2018, 12:08
Zawiedziony. napisał(a):

Raz miałem do czynienia z tym człowiekiem i o raz za dużo. Próbując ustalić z nim pewną sprawę, potraktował mnie jak natrętną muchę. Niby sluchał przerywając co chwilę i nie pozwolił skończyć. Po 4 próbie stwierdziłem że nie wygram z takim hamstwem. O tym że czesał się przy tym i przeglądał w lustrze nie wspomnę. Ani razu nie obrócił się w moją stronę. Tak się zachowuje człowiek wobec innego człowieka? I to proboszcz? Nie wydaje mi się. Hamstwo i prostactwo. Ksiądz jest dla ludzie , nie odwrotnie. Pojechałem do innej parafii, gdzie są kulturalni ludzie.