Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

NOWY KOMENDANT PSP

09-03-2012, 11:10 Robert Dłucik

Rozmowa ze st. kpt Andrzejem Małysiakiem, nowym Komendantem Miejskim Państwowej Straży Pożarnej.

- W pańskim przypadku odpada okres „zapoznawania się z jednostką”, bo zna ją Pan od „podszewki”.

- Praktycznie całe swoje życie zawodowe spędziłem w dwóch miastach. Rozpocząłem pracę w Rudzie Śląskiej, później miałem krótki epizod w Zabrzu. Na stanowisku zastępcy komendanta miejskiego w Rudzie Śląskiej pracowałem od 2005 roku.

- Stawia Pan sobie za cel doprowadzenie do wybudowania nowoczesnej strażnicy dla rudzkiej komendy...

- Prace rozpoczęliśmy już w 2009 roku. Powstał projekt oraz uzyskaliśmy pozwolenie na budowę. Złożyliśmy wniosek do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o współfinansowanie budowy nowej strażnicy, także Urząd Miasta zadeklarował partycypowanie w kosztach tej inwestycji. W 2009 roku władze samorządowe przekazały grunt pod budowę, wszystkie dokumenty są skompletowane, czekamy teraz na możliwości sfinansowania inwestycji. Myślę, że nowa strażnica to jeden z najważniejszych celów nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla miasta, aby zapewnić poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom. Inwestycja wiąże się z przeniesieniem dwóch jednostek z Wirku i Orzegowa w jedno miejsce – w Nowym Bytomiu przy ulicy Hallera. Wszystkie zastępy strażaków zostałyby zgromadzone w centralnym punkcie miasta, co ułatwiłoby prowadzenie działań operacyjnych na terenie miasta.

Oczywiście dużą motywacją do budowy nowej strażnicy są też warunki socjalne strażaków, które w obecnych siedzibach nie spełniają norm. Inwestowanie w obiekt na szkodach górniczych, a takim jest jednostka przy ulicy Strażackiej w Wirku, nie ma sensu. Co prawda szkody są systematycznie usuwane, jednak budynek stale się przechyla. Dwa lata temu, obok nas zawalił się obiekt właśnie na skutek szkód górniczych.

- Jeżeli przeprowadzka dojdzie do skutku, będziecie w bliskim sąsiedztwie Policji, Straży Miejskiej i Wydziału Zarządzania Kryzysowego co na pewno usprawniłoby pracę wszystkich służb odpowiadających za bezpieczeństwo w mieście.

- Oczywiście. Wiąże się to z szybkim przekazywaniem informacji. Państwowa Straż Pożarna – zgodnie z regulaminem – koordynuje pewne działania organizacyjne, w większości zadań na terenie miasta jesteśmy służbą dowodzącą, a wspomagają nas inne służby. Rozwiązania, które obecnie stosujemy w naszym mieście są bardzo dobre. Bardzo dobrze układa nam się  współpraca z Policją, Strażą Miejską, Wydziałem Zarządzania Kryzysowego i bezpośrednio z Prezydent Miasta. Dzięki temu wszystkie działania są wykonywane niezwłocznie, a przede wszystkim profesjonalnie. Przykładem jest niedawne zawalenie się taśmociągu na terenie kopalni „Bielszowice”, gdzie wszystkie służby potrafiły zmobilizować się w bardzo krótkim czasie i zrealizować wszystkie zadania. Od gaszenia pożaru po ewakuację mieszkańców z pobliskich domów.

Komendant Wojewódzki – wręczając mi powołanie – powiedział, że rozpocząłem bardzo mocno swoje urzędowanie, dowodząc tak dużą i skomplikowaną akcją. Trzeba było szybko podejmować trudne  decyzje. Tylko dobra znajomość obiektu oraz na bieżąco współpraca z Dyrektorem Kopalni pozwoliła na niedopuszczenie do tragedii: do zatrucia się górników pracujących na dole, do zawalenia się wieży szybowej, do zapalenia się zbiornika węgla surowego, czy wieży kątowej, która mogła się zawalić. Wiedzieliśmy co nam zagraża...

- Dużo podań od kandydatów do służby w rudzkiej komendzie leży na Pana biurku?

- Aktualnie jesteśmy po naborze. Było 110 kandydatów, zakwalifikowaliśmy do naboru 19 osób. 15 marca przyjmuję do służby 6 ludzi, którzy są już po wszystkich badaniach. Następnie – po przejściu na emeryturę kolejnych strażaków – będę przyjmował następnych z listy zakwalifikowanych. Ostatni z tej grupy będą zatrudnieni na końcu 2013 roku, po odejściu na emeryturę kolejnych strażaków.

- Jest szansa na wzbogacenie rudzkich jednostek o nowy sprzęt w najbliższym czasie?

- Obecnie rozmawiamy z Urzędem Miasta o wspólnym zakupie ciężkiego samochodu ratowniczego – gaśniczego. Myślę, że wolą władz samorządowych będzie wsparcie nas w tym temacie. Samochód ten będzie kosztował około miliona złotych.

- Co jest dla Pana priorytetem w pracy Komendanta Miejskiego?

- Dla mnie, który przeszedł wszystkie stanowiska w komendzie, najważniejsze jest to, aby na każdym z tych stanowisk moi podwładni starali się jak najlepiej wykonywać swoje zadania. Preferuję fachowców i myślę, że aktualnie takich w naszej służbie mamy, chociaż po ostatnich odejściach aż 50 procent załogi to osoby bardzo młode, które muszą zdobywać doświadczenie pod okiem strażaków, którzy czegoś już w swojej pracy dokonali.



Komentarze


11-03-2012, 20:50
marek napisał(a):

To doskonały fachowiec,perfekcjonista,wymagający,ale wyrozumiały. To facet któremu się chce i jeśli nie straci zapału i zdrowia to wierzę że zmieni oblicze Komendy w Rudzie Śląskiej. I tego mu życzę.