Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Masaż receptą na wszystko?

31-01-2018, 11:05 Joanna Oreł

Marek Kozdra od ponad pięciu lat profesjonalnie zajmuje się masażem. Natomiast od niedawna można skorzystać z jego usług przy Saunarium w rudzkim Aquadromie. Jak podkreśla masażysta – masaż w takim miejscu to idealne zakończenie treningu w Strefie Rekreacji i Sportu lub relaksu w samym Saunarium. Najważniejszy jest jednak aspekt zdrowotny masażu i codzienna profilaktyka. O tym, jak wygląda praca masażysty, co jest najważniejsze w tym zawodzie i np. z jakiego rodzaju masażu warto skorzystać zimą, rozmawiamy z masażystą rudzkiego Aquadromu.

– To była od początku Pana praca marzeń?
– Masażem zajmuję się od ok. pięciu lat, a pomysł ten pojawił się dlatego, że zawsze chciałem pracować w sporcie, a przede wszystkim w służbie zdrowia drugiego człowieka. Tym bardziej, że gdy zaczynałem, ludzie nie dbali jeszcze o profilaktykę tak, jak teraz. I to nie był zawód mojego pierwszego wyboru, bo początkowo trafiłem na inny kierunek studiów. Jednak w trakcie stwierdziłem, że masaż będzie idealnym zawodem dla mnie, w którym będę czuł satysfakcję i widział wymierne efekty tego, co robię. Poza tym jest to praca, w której człowiek nieustannie się rozwija. Chcemy wykonywać tę pracę odpowiedzialnie, bo na naszych barkach spoczywa ludzkie zdrowie.

– Mówi Pan o zdrowotnym aspekcie masażu. Czy ten może uleczyć?
– Teoretycznie tak. Jednak przede wszystkim masaż jest dodatkowym bodźcem dla organizmu, który ma spowodować poprawę funkcjonowania danej części ciała, czy danego narządu. Przy czym najważniejsza jest codzienna profilaktyka. Ludzie często oczekują, że przyjdą do mnie na jeden masaż i będą mieli dwa miesiące spokoju, jeżeli chodzi o dolegliwości. A tak naprawdę po wykonanej serii masaży, efekt może się utrzymywać tylko do jakiegoś czasu. Jest to kwestia bardzo indywidualna, bo nie wiadomo, jak zareaguje dany organizm. Dlatego staram się zawsze uświadamiać ludzi, że jeżeli będą na co dzień w stanie wykonać to absolutne minimum, jeżeli chodzi o aktywność ruchową, to część dolegliwości może zniknąć na zawsze.

– Czyli masaż wyjścia na basen nam nie zastąpi... À propos basenu. Od niedawna współpracuje Pan z rudzkim Aquadromem.
– Szukałem miejsca, w którym mógłbym zaoferować swoje usługi, a w którym takich brakuje. W Rudzie Śląskiej widzę deficyt w tym zakresie, dlatego współpraca z Aquadromem bardzo mnie cieszy. Tutejsze Saunarium jest na bardzo wysokim poziomie i nawet moi znajomi z Piekar Śląskich przyjeżdżają tutaj 30 km, żeby się zrelaksować. Chodzi o połączenie kilku usług – mamy sauny na bardzo wysokim poziomie, baseny i równolegle można korzystać z masażu, bez konieczności przemieszania się pomiędzy różnymi miejscami. Dużo osób w pracy mówi mi właśnie o tym, że bardzo dobrze, że takie miejsce powstało, bo tego oczekiwali. Po wysiłku fizycznym np. na basenie masaż zawsze przyspiesza regenerację i poprawia efekt treningu. Natomiast po Saunarium jest idealnym zwieńczeniem relaksu.

– Z jakiego rodzaju masażu można skorzystać?
– Każdy masaż jest masażem leczniczym, bo masując każdą część ciała – np. grzbiet – zawsze będzie to miało wpływ na cały organizm. Oczywiście są też masaże typowo relaksacyjne – na przykład masaż gorącymi kamieniami, ale też oferuję masaże fachowe, które wymagają od masażysty bardzo dużego nakładu sił, a od pacjenta czasami nawet zaciśnięcia zębów, ale co za tym idzie – efekty zdrowotne są długofalowe. Tak naprawdę staram się odpowiadać na potrzeby poszczególnych klientów, żeby dać im i trochę relaksu, ale i niezbędnej profilaktyki.

– A jak wygląda cennik?
– Można skorzystać z masaży częściowych, np. samego grzbietu, który kosztuje 40 zł. Z tym że nie masuję z zegarkiem w ręku, bo każda osoba potrzebuje innego bodźca i o innym stopniu natężenia. Dla jednej osoby odpowiedni może być taki masaż, który trwa 15 minut, a dla niektórych taki, który trwa 40 minut. Można też skorzystać z masaży relaksacyjnych – np. ciepłą świecą (90 zł), czy gorącymi kamieniami (95 zł). Natomiast całościowy, godzinny masaż leczniczy to ok. 95 zł.

– To może na koniec – jaki masaż poleciłby Pan na zimę?
– Dla zmarzluchów polecam właśnie masaż ciepłymi kamieniami lub świecą. To są masaże typowo relaksacyjne, bardzo przyjemne, szczególnie dla osób cierpiących na niskie ciśnienie. W zimie mamy też troszkę mniej ruchu, więc polecałbym także mocniejsze masaże, które zwiększają ukrwienie.


Komentarze