Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Licz się z blokadą

15-02-2012, 21:29 Robert Dłucik

Parkujesz przy wireckim Lidlu? Licz się z blokadą!

Czwartek – dzień targowy w dzielnicy Wirek. Tysiące osób „wylewa” się co chwilę z autobusów i tramwajów. Wielu klientów przyjeżdża też własnymi samochodami. I tu zaczyna się problem. Znalezienie wolnego miejsca parkingowego w rejonie targowiska graniczy z cudem. Właściciele aut chwytają się różnych sposobów by zaparkować. Jednym z nich są parkingi przy pobliskich supermarketach. Po powrocie z zakupów może ich jednak czekać przykra niespodzianka – blokada na kołach oraz opłata za jej zdjęcie. Tak właśnie dzieje się na parkingu przy wireckim Lidlu.

- W związku z coraz częściej napływającymi informacjami od naszych Klientów o trudnościach ze znalezieniem miejsc postojowych na parkingu przy sklepie Lidl w Wirku, zdecydowaliśmy o wprowadzeniu regulaminu parkingowego, który jasno określa zasady korzystania i jest umieszczony w widocznym miejscu w sklepie oraz przy wjeździe na teren parkingu – czytamy w oficjalnym stanowisku, otrzymanym z polskiej centrali Lidla. - W pierwszym miesiącu jego wprowadzenia przeprowadziliśmy akcję informacyjną rozdając ulotki oraz informujący kierowców o zasadach korzystania z miejsc parkingowych. Działania informacyjne intensyfikowane byływ czwartki, kiedy to z parkingu przy naszym sklepie w głównej mierze korzystały osoby udające się na pobliskie targowisko. Co więcej, przy wjeździe na parking umieszczono znaki informujące o obowiązującym regulaminie, a na latarniach wokół sklepu zawieszono kilkanaście tabliczek mówiące o tym, iż parking przeznaczony jest tylko dla Klientów sklepu Lidl.

Próbujemy jednak „przycisnąć” trochę centralę firmy. Parking Lidla położony jest w sąsiedztwie nie tylko targowiska, ale również dwóch dużych centrów handlowych. Załóżmy, że ktoś zaparkował przy Lidlu, zrobił tam zakupy, a potem poszedł jeszcze na rekonesans po innych okolicznych sklepach? Czy za każdym razem będzie musiał przeparkować samochód? - Wprowadzenie regulaminu parkingowego przy sklepie Lidl w Rudzie Śląskiej, było rozwiązaniem, które na stałe reguluje zasady korzystania z miejsc parkingowych i tym samym umożliwia zaparkowanie samochodu, każdej osobie, która przyjeżdża do naszego sklepu w celu zrobienia zakupów. Oczywiście jest dla nas rzeczą zrozumiałą, iż Klienci przed lub po wizycie w naszym sklepie chcą skorzystać np. z pobliskiego bankomatu, jednakże parking przy naszym sklepie był nadmiernie wykorzystywany przez osoby udające się do galerii handlowej lub na targowisko, co było związane z pozostawieniem samochodu na dłuższy okres czasu i tym samym uniemożliwiało zaparkowanie samochodu tym Klientom, którzy przyjeżdżali by dokonać zakupów. Chcielibyśmy jeszcze raz podkreślić, że priorytetem Lidl jest zapewnienie Klientom bezpieczeństwa i możliwości niezakłóconego korzystania z parkingu zgodnie z jego przeznaczeniem. Wszelkie środki stosowane przez Lidl w tym zakresie, podejmowane są dla dobra Klientów i stanowią odpowiedź na uprzednie naruszenie praw Lidl przez właścicieli pojazdów mechanicznych, niestosujących się do postanowień wprowadzonego regulaminu. Wielokrotnie zdarzały się sytuacje, gdy Klienci nie mogąc znaleźć miejsca parkingowego rezygnowali z zakupów w naszym sklepie – czytamy w kolejnym oświadczeniu przesłanym przez centralę firmy.

Innego zdania są strażnicy miejscy. – Sposób rozwiązywania tego problemu budzi wątpliwości. Nie podlega dyskusji to, że właściciel prywatnego terenu może żądać jakiejś opłaty, ale nie może blokować kół, czy też odholowywać samochodów. Do takich działań powołane są inne służby: policjanci lub funkcjonariusze Straży Miejskiej. W naszej ocenie zakładanie blokad, czy odholowywanie aut jest niezgodne z prawem – podkreśla Andrzej Nowak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej i zachęca, by kierowcy, którzy znajdą się w takiej sytuacji na parkingu po prostu dzwonili do rudzkich służb mundurowych.


Komentarze