Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Historia Wirku na dwóch ścianach

31-07-2017, 14:57 Agnieszka Lewko

Historyczny mural powstaje na dwóch wireckich kamienicach. Na zabytkowych budynkach, znajdujących się przy ulicach Tuwima i Sienkiewicza, wkrótce będzie można podziwiać nieistniejącą już hutę cynku „Hugo” oraz wieżę kościoła św. Wawrzyńca i Antoniego.

Autorem koncepcji, która zwyciężyła w konkursie ogłoszonym przez rudzki magistrat, jest młody architekt z Wrocławia – Dawid Celek. Z  kolei artystą, który wykonuje graffiti jest Łukasz Zasadni z firmy „NieTak.  

 - Mural malujemy w nocy, bo wtedy możemy go malować z rzutnika, żeby było widać co malujemy. Ten mural jest dość wymagający, ponieważ ściana nie jest płaska, tylko są tam trzy przęsła, które powodują zmianę perspektywy  - tłumaczy Łukasz Zasadni, wykonawca muralu.

Projekt malowany jest specjalnymi farbami przeznaczonymi do wykonywania elewacji budynków, dlatego utrzyma się on minimum przez 20 lat. I chociaż prace nad nim przebiegają szybko i sprawnie, to jego wykonanie stanowi nie lada wyzwanie.

- Muszę przyznać, że jest to jedno z trudniejszych wyzwań w mojej karierze. Praca nad muralem jest skomplikowana, ponieważ wzór i ściana nie należą do najprostszych. Jednak bardzo cieszę się, że go maluję, ponieważ sam jestem rudzianinem i zależało mi, żeby zrobił go właśnie ktoś z Rudy - zaznacza Łukasz Zasadni.

Co ważne, projekt zaproponowany przez architekta łączy dwie najważniejsze wartości, na których opierało się życie mieszkańców dzielnicy, czyli  praca i wiara.  Na kamienicach zobaczymy miejskie krajobrazy z 1909 oraz 1920 roku. Na jednej ze ścian artyści namalują  działającą przez przeszło 100 lat i unieruchomioną w 1932 r. hutę cynku „Hugo”, natomiast na drugiej panoramę Wirku z jego specyficzną zabudową oraz kościołem św. Wawrzyńca i Antoniego w tle. Kolorystyka powstających murali współgra ze sobą i ma z kolei przypominać widok ze starej pocztówki. To nie pierwszy mural, który powstanie w Rudzie Śląskiej, jednak pierwszy z historycznym przesłaniem. Kolorowe graffiti można podziwiać np. na jednym z budynków przy ul. 1 Maja, z którego na mieszkańców spogląda wielka wiewiórka oraz jeden ze znaków zodiaku, czyli panna o ognistych włosach.


Komentarze


04-08-2017, 12:28
Wolny od religii napisał(a):

Tylko dlaczego mieszają do miasta religię i malunki kościołów?