Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Gorąca atmosfera w Hucie Pokój

05-10-2017, 13:19 Joanna Oreł

Związkowcy zawiązali spór zbiorowy w Hucie Pokój. Zdecydowali się na ten krok m.in. z uwagi na to, że pracodawca nie zgodził się na podwyżki płac dla wszyskich pracowników, o które wnioskowano. Ponadto załogę martwi sytuacja w zakładzie Stalprofile, gdzie brakuje wsadu do dalszej produkcji. Sporna była także kwestia wypłat z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Po częściowym fiasku rozmów z władzami zakładu pracownicy zdecydowali się na pikietę, która w czwartek odbyła się przed bramą Huty Pokój. Przedstawiciele spółki wprawdzie nie pojawili się na niej, ale ze stanowiska, jakie przedstawili, wynika że nie spełnią wszystkich oczekiwań związkowców. Powód? Finanse. Jak zakończy się spór pomiędzy pracownikami, którzy twierdzą, że tak źle jeszcze nie było, a nowym prezesem Huty Pokój, który od czerwca nią kieruje i który zapowiada, że zamierza poprawić sytuację spółki?

Od kilku tygodni budynek Huty Pokój jest oflagowany, a niepokój wśród jej pracowników narasta. – 21 września wystąpiliśmy z pismem w sprawie wszczęcia sporu zbiorowego z pracodawcą. Pracodawca miał trzy dni na ustosunkowanie się do tego, ale tego nie zrobił. Odpowiedzią było spotkanie, które odbyło się 27 września, dotyczące m.in. prawidłowego realizowania Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Problem wyniknął z faktu, że fundusz nie był realizowany zgodnie z prawem. Komisje socjalne były fikcyjne. Prezesi na poszczególnych działach bez organizowania komisji podejmowali indywidualnie decyzje. Udało nam się przyjąć w tym punkcie porozumienie i zamierzamy sprawdzać, czy będzie one realizowane – wyjaśnia Mariusz Latka, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej WZZ „Sierpień 80” w Hucie Pokój.

Jednak wspomniane pismo z 21 września dotyczyło także podwyżek dla każdego pracownika Grupy Kapitałowej Huty Pokój o 300 zł netto. – Fachowcy zwalniają się, bo nikt nie chce pracować za takie pieniądze, jakie płaci huta. Jeżeli nic się nie zmieni to dojdzie do degradacji załogi, bo nikt tutaj nie przyjdzie pracować za taką stawkę – ocenia Latka.

Władze spółki nie zgodziły się jednak na takie rozwiązanie. – Usłyszeliśmy, że Huty Pokój w obecnej sytuacji nie stać na podwyżki płac. Zarazem poinformowano nas, że gdybyśmy się zgodzili na zwolenienie 25 pracowników, to te podwyżki być może byłyby możliwe (na co będący w sporze pracownicy zgodzić się nie chcą – przyp. red.) – mówi Latka.

Jakie stanowisko i argumenty ma w tej sprawie pracodawca? Władze Huty Pokój nie ustosunkowały się wprost do zapytań, dotyczących poszczególnych postulatów, przedstawiając za to swoje argumenty i wyliczenia. – Zależy mi, abyśmy wszyscy dobrze zrozumieli sytuację, w jakiej obecnie znajdują się Huta Pokój i jej spółki zależne. Grupa kapitałowa Huty Pokój, przedsiębiorstwa, którym zarządzam od czerwca 2017 r., w ciągu ostatnich kilku lat systematycznie generowała stratę finansową. Było to – 18,5 mln zł w 2015 r., – 11,5 mln zł w 2016 r. oraz blisko – 14,5 mln zł po ośmiu miesiącach br. Poziom zobowiązań sięga w tej chwili 270 mln zł – wylicza Witold Wójcicki, prezes Huty Pokój S.A.

Sprawa, która także niepokoi pracowników, dotyczy sytuacji w zakładzie Stalprofile. – Nie mamy dostaw wsadu. Problemy były zawsze ze wsadem, ale to co się dzieje teraz, przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów wydział Stalprofile stoi, bo nie ma dostaw wsadu. W sytuacji, w której hutnictwo przeżywa renesans. Wszystkie huty mają najlepszy okres od 2008 roku. Nigdy nie było takiego boomu na stal. A my przeżywamy największy kryzys w ostatnim czasie. Prosilibyśmy, aby została tam powołana komisja i chcielibyśmy znać jej skład oraz aby znalazł się w niej przedstawiciel związków zawodowych – wyjaśnia Mariusz Latka.

I choć w piśmie do prezesa spółki związkowcy zapowiedzili, że w przypadku braku realizacji tych trzech, wyżej wymienionych postulatów, nie wykluczają strajku, to na razie sytuacja jest rozwojowa. – W obecnej sytuacji nie stać nas na podwyżki, a restrukturyzacja jest konieczna. Musimy zrozumieć potrzebę gruntownych procesów naprawczych. Zdaję sobie sprawę, że proces ten nie jest prosty i rodzi niepewność. Wierzę jednak, że dzięki nowej strategii będziemy w stanie uporać się z obecnymi problemami. Zależy mi na tym, aby Huta Pokój była silną i stabilną firmą, która daje miejsca pracy hutnikom i zapewnia bezpieczeństwo finansowe ich rodzin, przynosząc jednocześnie korzyści właścicielom i swemu otoczeniu. O tym chcę rozmawiać z załogą – deklaruje prezes Wójcicki.


Komentarze


05-10-2017, 17:12
Alojz napisał(a):

Prezes tchórz uciekł! Ludzie maja dość wyzysku przez dyrekcję!