Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Na ratunek beskidzkim lasom

21-06-2016, 10:49 Agnieszka Kominek

Blisko dekadę leśnicy z Beskidu Śląskiego oraz Żywieckiego toczą walkę z czasem, aby uratować tamtejsze lasy. Zmienny klimat, który wpływa m.in. na rozprzestrzenianie się chorób oraz szkodników sprawia, że beskidzkie świerki mogą wkrótce zniknąć z leśnego krajobrazu.

Patrząc na krajobraz Beskidu Śląskiego i Żywieckiego można stwierdzić, że historia zatoczyła koło. Natura zaś nie dała za wygraną i upomniała się o swoje. Nie każdy bowiem ma świadomość – podążając leśnymi ścieżkami, że zaledwie pięć wieków temu krajobraz ten wyglądał zupełnie inaczej.

Pierwotny las beskidzki był mieszany. W XVI wieku człowiek intensywnie rozpoczął jego zmianę wydzierając po kawałku ziemię zamieniając ją na łąki i hale. W dobie rozwoju przemysłu w IX wieku drewno stało się materiałem bardzo pożądanym. Stąd rozpoczęto nasady świerka – gatunku szybko rosnącego, łatwego w utrzymaniu, niestety mało odpornego na działanie czynników środowiskowych, w tym szkodników. Niestety ingerencja człowieka w przyrodę po praz kolejny nie była trafiona.

Przyroda zawsze upomina się o swoje. Widać to gołym okiem w lesie bawarskim czy górach Harzu w Niemczech, czeskiej Szumawie czy w Kanadzie, gdzie na powierzchni 9 mln hektarów las zamarł w ciągu dwóch lat.

W Beskidzie w chwili obecnej trwa walka z czasem. Leśnikom zależy na jak najdłuższym utrzymaniu obecnej szaty roślinnej, aby zdążyć przebudować lasy, czyli w miejsce świerkowych monokultur wprowadzić te gatunki, które niegdyś - po ostatnim zlodowaceniu - szumiały w Beskidzie Śląskim i Żywieckim. To przede wszystkim jodła, buk, jawor i modrzew. Rocznie leśnicy sadzą w Beskidach ok. 8,5-10 mln nowych sadzonek.

Nie jest to jednak łatwa walka. Zmiany klimatu, a przede wszystkim mozolna praca kornika drukarza sprawia, że leśnicy mają co robić. Rokiem krytycznym był rok 2006 kiedy drzewa umierały na potęgę. W czterech nadleśnictwach: Ustroń, Wisła, Ujsoły i Węgierska Górka wycięto 4 mln metrów sześciennych lasów.  Jednak to nie pomogło. Kornika drukarza nie można łatwo okiełznać. Tym bardziej, że ma coraz bardziej sprzyjające warunki do rozwoju. Ciepłe, suche lata, brak zim oraz dostęp do monokultury świerka – głównego pożywienia tego szkodnika – sprawia, że owad na stałe zadomowił się w naszym lesie. Jedynym skutecznym sposobem walki z kornikiem jest masowa wycinka drzew. Podczas spacerów w lasach można również zauważyć specjalne pułapki feromonowi, które mają wabić szkodniki. Obecnie w lasach jest ich ponad 10 tysięcy.

Leśnicy podkreślają, że zamieranie lasu w Beskidach, które dla przyrody jest tylko jednym z etapów życia, dla człowieka oznacza wymierne szkody, związane m.in. ze zmianami w systemach retencji wodnej, ujęciami wodnymi czy walorami turystycznymi tych terenów. Stąd determinacja, by jak najdłużej utrzymać obecną szatę roślinną, a jednocześnie intensywnie przebudowywać las.

Dlatego tak ważna jest również edukacja społeczeństwa w tym kierunku. Leśnicy od kilku lat prowadzą czynną edukację ekologiczną. Poprzez organizację różnego typu zajęć w lasach dla dzieci oraz dorosłych uczą jak mądrze korzystać z tego zasobu. To czy lasy przetrwają nie zależy tylko od służb leśnych, ale od nas samych również.

W staraniach edukacyjnych pomaga leśnikom również Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. WFOŚ w ostatnim czasie dofinansował następujące zadania realizowane przez jednostki organizacyjne Lasów Państwowych w Katowicach:

  • Określenie warunków siedliskowych i witalności jodły pospolitej ze wskazaniem właściwych terenów do jej hodowli w Beskidzie Śląskim i Żywieckim -  764 643 zł,
  • Cykliczne upowszechnianie przez media zasady zrównoważonego rozwoju w 2016 roku - Trybuna Leśnika - 24 200 zł,
  • Państwowe Gospodarstwo Leśne "Lasy Państwowe" Nadleśnictwo Siewierz - Organizacja XII Spartakiady Leśnej pod hasłem  "O czym szumi las" 9 300 zł,
  • Kampania ekologiczna "Sprzątanie Świata - Polska 2015" – 32 600 zł,
  • PGL Lasy Państwowe Nadleśnictwo Brynek - Akcja edukacyjna: "Las wokół nas" – 4 734 zł,
  • Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Nadleśnictwo Świerklaniec - Program edukacji leśnej pn. Rok w lesie – 16 700 zł,
  • Ochrona zagrożonych wyginięciem zwierząt w 2015/2016 roku w Nadleśnictwie Świerklaniec – 7 533 zł,
  • PGL Lasy Państwowe Nadleśnictwo Kobiór - 150 Lat Żubrów Pszczyńskich – 49 677 zł

Miejmy nadzieję, że leśnikom uda się zapanować nad masowym wymieraniem lasu w Beskidzie. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem za ok. 30 lat las powróci do swojej pierwotnej postaci.


Komentarze