Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Kompost na wagę złota

18-05-2016, 10:47 Agnieszka Kominek

Wystarczyło zaledwie kilka ciepłych dni, aby rośliny zaczęły swój okres wegetacji. Wszystko zaczyna pięknie kwitnąć, niestety w naszych ogrodach, placach i skwerach pojawiają się także bardziej „uciążliwe” rośliny. Chwasty, trawy rosną równie szybko, jak rośliny, które sami posadziliśmy. Do tego po skoszeniu i plewieniu pozostaje nam zupełnie niepotrzebny odpad. Czy tak jest jednak na pewno?

Powszechnie wiadomo, że rośliny zielone świetnie nadają się na produkcję nowej, czystej ziemi, czyli tzw. kompostu. Kompostowanie nazywane również zielonym recyklingiem, to najlepszy i najtańszy sposób pozbywania się odpadów biodegradowalnych. Wystarczy trochę chęci oraz kawałek miejsca, aby samemu wyprodukować cenny surowiec w postaci czystego kompostu. Szacuje się, że w Polsce rocznie powstaje ok. 12,5 mln ton odpadów z czego, aż 70% to tzw. odpady organiczne. Niestety w głównej mierze trafiają one do zwykłego kosza, co w konsekwencji powoduje, że nie nadają się do ponownego przetworzenia. Wystarczy odrobina chęci i dobrej woli, aby czerpać tak naprawdę korzyści z produkcji własnego kompostu.

Krok 1: Zakładamy kompostownik
Przy budowie prostej konstrukcji należy zawsze pamiętać, że najważniejszym czynnikiem umożliwiającym produkcję kompostu jest powietrze. Niezależnie, czy nasz kompostownik zostanie zakupiony w markecie, czy przygotowany przez nas samych, jego konstrukcja musi zapewniać dostęp powietrza do materiału kompostowanego. Kompostownik zakładamy od wiosny do jesieni, przy dodatnich temperaturach. Miejsce przeznaczone na kompostownik powinno być osłonięte od wiatru i zacienione. Pamiętajmy również, że kompostownik powinien znaleźć się w miejscu lekko wzniesionym, aby woda opadowa nie zalewała powstającego kompostu. W celu zneutralizowania nieprzyjemnych zapachów nasz kompostownik możemy usytuować w bezpośrednim sąsiedztwie bzu. Krzew ten jest naturalną barierą dla zapachów powstających podczas procesu rozkładu substancji organicznych.

Budowę kompostownika w pryzmie rozpoczynamy od ułożenia warstwy połamanych gałęzi (1-5 cm grubości), zaczynając od najgrubszych. Dzięki temu uzyskamy tzw. warstwę drenażową. Jest to także swoisty system wentylacyjny, bez którego powstawanie kompostu jest niemożliwe. Po ułożeniu gałęzi należy wysypać warstwę materiału, który będzie pochłaniać wodę wymywającą z górnych warstw substancje mineralne. Można zastosować do tego ziemię ogrodową, torf, słomę lub stary, częściowo rozłożony już kompost. Powyżej będziemy układać odpady biodegradowalne, przekładane ziemią ogrodową, drobno rozkruszoną gliną lub iłem. Dobrze jest też dodawać na początek nieco gotowego kompostu. Gdy pryzma osiągnie wysokość ok. 120 cm (jednak nie więcej niż 1,5-2m), należy ją okryć ziemią lub słomą. Pryzmę należy regularnie podlewać wodą lub, jak niektórzy, gnojówką roślinną z pokrzywy, rumianku i krwawnika. Istotne jest także przerzucanie kompostu – dzięki temu proces rozkładu materii przyspiesza. Na zimę pryzmę trzeba okryć materiałem izolacyjnym, aby umożliwić dalszy rozkład materiału.

Krok 2: Przygotowanie tzw. wsadu
Kiedy nasz kompostownik będzie już gotowy warto zastanowić się jak mądrze go wypełnić. Do kompostowania nadaje się większość odpadów kuchennych i ogrodowych, takich jak: resztki owoców i warzyw, resztki roślinne, rozgniecione skorupki z jaj, fusy z kawy i herbaty, gałązki żywopłotów, ziemię z doniczek i skrzynek, przekwitnięte kwiaty, liście, skoszoną trawę, nadziemne części chwastów, niezadrukowany papier (papier śniadaniowy, chusteczki, serwetki, tektura itp.), a także słomę i siano. Gałęzie, które zamieszamy w kompostowniku powinny być również rozdrobnione w celu ich szybszego rozkładu. Nie wrzucamy natomiast do kompostownika mięsnych odpadów kuchennych i kości, zainfekowanych roślin ogrodowych, butelek plastikowych – nawet tych biodegradowalnych.

Krok 3: Dojrzewanie kompostu
Kompost zwykle dojrzewa ok. 18 miesięcy. W przypadku, gdy umieścimy go w pojemniku z tworzyw sztucznych okres ten zmniejszy się nawet do 2 miesięcy, ponieważ reakcje zachodzą tam o wiele szybciej niż we zwykłym kompostowniku. Dojrzały kompost ma jednolitą strukturę i zapach świeżej ziemi. Jego naturalnego składniki sprawiają, że można używać go bez żadnych ograniczeń bez szkody dla środowiska naturalnego. Dzięki stosowaniu kompostu uboga w składniki odżywcze i mineralne gleba staje się żyzna, bogata w humus i urodzajna, a my możemy cieszyć się jej plonami.

Pamiętać należy również, że własny kompostownik = mniejsza produkcja odpadów. Odpady biodegradowalne powinny być tak naprawdę zgodnie z ustawą czystości i porządku w gminach zbierane w sposób selektywny. Niestety większość z nas chce w bardzo szybki sposób pozbyć się tych odpadów i trafiają one do zwykłego kosza na odpady. W konsekwencji w okresie wegetacji roślin pojemniki są ciągle przepełniane. Dodatkowo wyrzucenie odpadów biodegradowalnych do zwykłego pojemnika powoduje zagniwanie pozostałych odpadów, a tym samym szkodę dla środowiska naturalnego. Pamiętajmy odpady biodegradowalne stanowią, aż 70% masy wszystkich wytworzonych przez nas odpadów.


Komentarze