Facebook
Aktualny numer

Najlepszy tygodnik i portal społeczno-kulturalny w Rudzie Śląskiej

Azbest – ważna sprawa

24-05-2017, 09:18 Agnieszka Kominek

Na podstawie wykopalisk przeprowadzonych w Finlandii stwierdzono, że azbestu zaczęto używać już 4500 lat temu. Natomiast w Europie Południowej znany jest od blisko 2500 lat. Wzmianki w kronikach z XV – XIX wieku wskazują różne zastosowanie tego materiału dodawanego m.in. do kotów od świec, niepalnego papieru, skóry, czy wyrobów tekstylnych.

XIX wiek, to początek używania azbestu na skalę przemysłową. W Kanadzie, a potem Rosji powstały pierwsze kopalnie zajmujące się wydobywaniem surowca. Kolejne zakłady wydobywcze powstały na obszarze Rodezji (przyp. red. Republika Zimbabwe – nazwa terytorium utworzonego w latach 1890-95 przez Brytyjską Kompanię Południowoafrykańską (BSAC) kierowaną przez Cecila Rhodesa) i obecnej RPA.

W latach 60' ubiegłego wieku azbest wydobywany na masową skalę okazał się znakomitym wyrobem do produkcji niepalnej papy. Było to przełomowe odkrycie zastosowania azbestu biorąc pod uwagę masowe pożary, do których przyczyniało się używanie łatwopalnych materiałów w postaci chociażby słomy. Zaczęto wytwarzać materiały budowlane w postaci lekkich płyt powszechnie znanych jako eternit. Lekkie, wytrzymałe, ognioodporne z powodzeniem zastępowały w latach 60- tych strzechy i inne łatwopalne pokrycia dachowe. Trwałość tych materiałów szacowano na 30 – 60 lat. Płyty eternitowe znajdowały również zastosowanie jako okładziny ścienne, panele, dekoracje ścian, czy sufitów. Azbest stal się prawdziwym objawieniem przemysłowym. Literatura fachowa opisywała ponad 1000 technologii, w których opisywano zastosowanie azbestu. Stosowany był do produkcji wyrobów azbestowo-cementowych, wyrobów włókienniczych, przędzy, sznurów, szczeliw, wyrobów ciernych, takich jak klocki hamulcowe, tarcze sprzęgłowe, wyrobów hydroizolacyjnych: lepiki, papy dachowe, płytki podłogowe, do filtrów w przemyśle piwowarskim i farmaceutycznym oraz wojskowych masek przeciw gazowych.

Pomimo, iż udowodniono chorobotwórcze działanie azbestu w USA nadal pozostaje on ważnym elementem wielu technologii o kluczowym znaczeniu. Obecnie azbest wykorzystywany jest m.in. w amerykańskim programie wahadłowców kosmicznych, których silniki rakietowe pokrywane są osłoną impregnowaną azbestem, a także w przemyśle okrętowym.

Historia tego surowca zatoczyła bardzo szerokie koło od starożytności, kiedy uznawano azbest za magiczny surowiec, po rewolucję przemysłową z szerokim spektrum zastosowania, aż do całkowitego zakazu jego stosowania w wielu krajach świata zapoczątkowany w latach 90-tych ubiegłego wieku.

Azbest w Polsce ma zniknąć do 2032 roku. Szacuje się, że w roku 2016 było go jeszcze w naszym kraju ponad 13 mln ton tego surowca. Ze względu na swoje właściwości chorobotwórcze z azbestem należy postępować wg. Ustalonej procedury. Stąd też sprawa jego likwidacji nie jest taka prosta. Zajmują się tym tylko i wyłącznie wyspecjalizowane firmy.

Osoby narażone na ekspozycję pyłu azbestowego zapadają najczęściej na pylice azbestową, choroby opłucnej lub osierdzia, nowotwory złośliwe, przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli.

W Polsce sztandarowym, aczkolwiek niechlubnym przykładem zanieczyszczenia azbestem porównywalnym z klęską ekologiczną jest gmina Szczucin. Mieszkańcy tej gminy od 49 lat, tj. od momentu uruchomienia zakładu wyrobów azbestowo-cementowych, podlegali zawodowej i parazawodowej jak również środowiskowej ekspozycji na pył azbestu chryzotylowego i krokidolitu. Szacuje się, że w ciągu 39 lat funkcjonowania zakładu na ekspozycję zanieczyszczeń pyłem azbestowym narażonych było ok. 13 tys. osób, w tym 2600 pracowników oraz ok. 10 tys. osób niezwiązanych z zakładem. Średnio rocznie odnotowywano ok. 5 przypadków na 14 tys. ludności zamieszkującej gminę. W przeliczeniu na 1 mln dawałoby to ok. 350 przypadków międzybłoniaka. Ryzyko zapadalności jest więc ponad 60-krotnie zwiększone w porównaniu z zapadalnością w populacji generalnej w Polsce.

Główną przyczyną dla której nie decydujemy się na likwidację azbestu jest wysoki koszt usuwania tych wyrobów. Likwidacji nie możemy wykonywać w własnym zakresie. Musi się tym zająć wyspecjalizowana firma, która wie w jaki sposób zdjąć, zabezpieczyć oraz transportować odpad do utylizacji. z pomocą przychodzi jednak Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Dzięki finansowemu wsparciu na terenie ponad 2000 obiektów i posesji należących do osób fizycznych zostanie zlikwidowanych 4.300 ton azbestu o łącznej wartości prac 3,2 mln zł, z czego 2,5 mln zł zostanie pokryte przez Wojewódzki Fundusz.

„SYSTEM - Wsparcie działań ochrony środowiska i gospodarki wodnej realizowanych przez WFOŚiGW część 1 Usuwanie wyrobów zawierających azbest” zasilany jest środkami z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie i w tym roku jest to kwota zaledwie 272.445,00 zł. By w pełni zrealizować program konieczne jest więc przeznaczenie prawie 2,5 miliona złotych ze środków własnych Funduszu w Katowicach.


Komentarze