Sonda

Czy złapało Cię już jesienne przeziębienie?

Tak, głównie przez zmienną pogodę i zły ubiór

Tak, zaraziłem/łam się od bliskiej osoby

Nie, bo staram się odpowiednio ubierać oraz dbam o odporność

Zobacz wyniki

Alarm

Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia napisz maila lub zadzwoń!


alarm@wiadomoscirudzkie.pl

Redaktor dyżurujący:

Magdalena Szewczyk
Zadzwoń: 608166016
Kalendarz

Jest: środa
22 października 2014


Dziś są imieniny:
Filipa i Kordulii


Do końca roku pozostało:
70 dni.


Znak Zodiaku:
Waga

Pogoda na dziś

Kościół z zapałek

2013-01-23 09:02:46 Monika Herman - Sopniewska

Tworzenie z zapałek to jego pasja. Pracuje w dzień, nierzadko w nocy. Zaczynał od prostych wiatraków. Potem przyszedł czas na pierwsze duże dzieło jakim był szyb kopalniany. Na koncie budowli z zapałek Janusz Urabański ma również mosty :Grunwaldzki i Jugosławski, okręt czy szopkę bożonarodzeniową. Jedna z jego najnowszych budowli to kościół pw. św. Ducha w Czarnym Lesie.

 


- Budowałem z zapałek różne rzeczy, ale nie kościół. Patrzę na niego codziennie z okna i postanowiłem odwzorować jego bryłę. Praca nad nim trwała trzy miesiące, czasem pracowałem dziennie po 12 godzin, ale było warto i teraz patrzę na niego z dumą – mówi Janusz Urbański.

 


Kościół z zapałek ma ponad 1 metr wysokości i 70 cm szerokości. „Zapałkowa” budowla trafiła w prezencie do kościoła pw. św. Ducha w Czarnym Lesie. Teraz Janusz Urbański przygotowuje się do wystawy w MCK w Nowym Bytomiu, która będzie miała miejsce za dwa lata. Na wystawie zostanie zaprezentowanych 17 prac , którym autor poświęca dużą część swojego życia.


- Niedawno skończyłem budowę statku, który podarowałem synowi. Ma on również ponad metr wysokości i na wielu robi wrażenie. Nie wszyscy chcą uwierzyć, że powstał on z zapałek i był robiony ręcznie – dodaje Urbański.

 


To zajęcie czasochłonne i wymagające cierpliwości, ale Janusz Urbański nie ukrywa, że tworzenie z zapałek to jego pasja. Życzymy więc kolejnych inspiracji.


Komentarze:

Brak komentarzy. Ty możesz być pierwszy!